Dziennik (nie)budowy, czyli rzecz o tym, jak się zmienia perspektywa, kiedy życiem człowieka rządzić zaczyna dwustuletni dom.

Wszystkie występujące w tej historii postacie są fikcyjne, a wszelkie podobieństwo osób, zdarzeń i miejsc-czysto przypadkowe.

czwartek, 23 czerwca 2011

Wątpliwa bystrość umysłu.

Od jakiegoś czasu czekamy na zakończenie swobodnego przepływu informacji między kilkoma urzędami, co doprowadzić nas ma do szczęśliwego określenia granic działki.

Niebawem pojawią się u nas geodeci, którzy mają zresztą na sumieniu remont pewnego starego domu.

A my co? A my w najlepsze przemieściliśmy ZNAK, używszy go do budowy super-ekstra designerskiej sterty kamieni.



Może wcale nie leżał tam, gdzie był powinien?
Może leżał na granicy działki budowlanej i pastwiska,
które wyniku fuzji wyewoluowały w obszar nr 20/5,
a co za tym idzie, wszystko jedno gdzie się obecnie znajduje?
A może po prostu trafił dyletant na kamień.

Zorientowaliśmy się dzisiaj. Przypadkiem. Bo na kamieniu powyżej siedział fajny robak...

12 komentarzy:

  1. a niech się tam JEOMETRA trochę teraz pomartwi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. to chyba Polydrusus sericeus ;-)
    /Obryzg szkółkowiec/

    OdpowiedzUsuń
  3. Hihi w tym momencie rechoczę trzymając się za brzuch;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli leżał sobie luzem, to ktoś go wcześniej wykopał. Coby tylko geodeci nie okroili Waszych włości, bo to też się zdarza. A robalek ładny, perłowa zieleń, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. I...tam, bez kamienia też sobie poradzą. W końcu szarlatani. Ot, tak stoją, zerkają w te lunety i ni z gruszki ni z pietruszki mówią "stąd - dotąd". Czasem nawet wywiercą piętą wdzięczny dołeczek na winkielku. Szarlatani. My, humaniści, nie wierzymy, że oni tak z kamienia to wyczytują. Czarna magia i tyle!

    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  6. ...bardzo, bardzo smieszny post, 10/10
    gamoliczki-slodziaki
    czytam Was regularnie!!!
    pozdr.
    ania

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo sympatyczny robak ;-)
    Kamień dobrze wygląda w kompozycji.
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam sposób w jaki piszecie i łatwość z jaką to Wam wychodzi...
    Pozdrawiam po sielsku ;)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. uuuupppssss :)))))
    Będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Obawiam się, że kamień zaznaczał miejsce ukrycia SKARBU i teraz musicie wszystko jeszcze raz przekopać:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ale za to pasuje jak ulał. ;-)

    OdpowiedzUsuń