Dziennik (nie)budowy, czyli rzecz o tym, jak się zmienia perspektywa, kiedy życiem człowieka rządzić zaczyna dwustuletni dom.

Wszystkie występujące w tej historii postacie są fikcyjne, a wszelkie podobieństwo osób, zdarzeń i miejsc-czysto przypadkowe.

sobota, 11 czerwca 2011

Chełmoński by się nie powstydził, czyli sielska zgroza.

Sielsko.


O zgrozo!

4 komentarze:

  1. spooro tego siana! swoją drogą wkurzają mnie praktyki niektórych sprzedających stare chałupy-w środku zostawiają śmieci, sterty siana, stare ubrania po zmarłych właścicielach, w tym bieliznę (to było u nas-blee). A przy sprzedaży mieszkań chyba takich praktyk nie ma. A jak stara chałupa to i stare śmieci człowiek ma w pakiecie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie zgroza, ale dacie radę!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że macie maseczki przeciwpyłowe. Koszmarne jest takie stare zapleśniałe siano!
    Współczuję, pozdrawiam i życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. No ale kto da radę, jak nie Wy?

    OdpowiedzUsuń