Dziennik (nie)budowy, czyli rzecz o tym, jak się zmienia perspektywa, kiedy życiem człowieka rządzić zaczyna dwustuletni dom.

Wszystkie występujące w tej historii postacie są fikcyjne, a wszelkie podobieństwo osób, zdarzeń i miejsc-czysto przypadkowe.

sobota, 19 maja 2012

Mieszkanie z widokiem szuka właściciela.

Niedługo miną dwa lata, odkąd nie byliśmy u notariusza.
Nadszedł czas, by się do jakiegoś wybrać - potrzebujemy tylko towarzysza wycieczki, który chciałby objąć w posiadanie urocze, jasne, przestronne mieszkanko w Mirsku.

Z kuchennych okien, w bezlistnym sezonie, widać góry!

Ktoś chętny?

P.s.Ogromnie dziękujemy za wsparcie logistyczne w rozmieszczaniu ogłoszeń o warsztatach w Sieci!

7 komentarzy:

  1. Wow. To gdzie teraz będziecie mieszkać, bo rozumiem że sprzedajecie lokum w Mirsku?????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po sprzedaży mieszkania, gdzie by nie mieszkali, bezdomni nie będą ;-)

      Usuń
    2. Nooo, wiedzieliśmy, że możemy liczyć na namiot rozbity u Was:D

      Usuń
  2. Nasz wspólny ulubieniec, agent P. może pomoże? ;-)
    Zamieszkacie na Uboczu czy rozbijecie namiot obok nru 8?
    Uściski ślemy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Druga wersja jest bliższa prawdy :)

      Usuń
  3. Będzie dobrze, ciepło jest;)

    OdpowiedzUsuń