Dziennik (nie)budowy, czyli rzecz o tym, jak się zmienia perspektywa, kiedy życiem człowieka rządzić zaczyna dwustuletni dom.

Wszystkie występujące w tej historii postacie są fikcyjne, a wszelkie podobieństwo osób, zdarzeń i miejsc-czysto przypadkowe.

wtorek, 11 października 2011

Stonehenge.

7 komentarzy:

  1. czy to już koniec świata?,bo się lekko przewróciło:)

    OdpowiedzUsuń
  2. a wasze to zielone, czy ta żółć po randapie?
    maja zelnik

    OdpowiedzUsuń
  3. teraz tylko... przemierzać pola i łąki w poszukiwaniu brakującego materiału;)powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo pradawny ten krajobraz...
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  5. A moce jakieś pioruńskie ma?

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam prawie cały blog i bardzo podziwiam:)
    Tak też staliście się laureatami mojej prywatnej nagrody http://muchika.blox.pl/2011/10/Czlowiek-blogu-odslona-trzecia.html . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń