Dziennik (nie)budowy, czyli rzecz o tym, jak się zmienia perspektywa, kiedy życiem człowieka rządzić zaczyna dwustuletni dom.

Wszystkie występujące w tej historii postacie są fikcyjne, a wszelkie podobieństwo osób, zdarzeń i miejsc-czysto przypadkowe.

środa, 7 lipca 2010

Sztuka szczęścia - Mirsk

Idzie sobie człowiek (a w zasadzie trzech ludzi, z których jeden mówiąc ściślej jedzie, a nawet jest wieziony), niczego się nie spodziewa...



...aż tu nagle TAKA SZTUKA SZCZĘŚCIA!




4 komentarze:

  1. I pięknie!Od razu widać KTO tu mieszka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe, czy ta ekspozycja to na stałe , czy na TEN czas? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Łolaboga, krasnale też mieli w ogrodzie?

    OdpowiedzUsuń