Dziennik (nie)budowy, czyli rzecz o tym, jak się zmienia perspektywa, kiedy życiem człowieka rządzić zaczyna dwustuletni dom.

Wszystkie występujące w tej historii postacie są fikcyjne, a wszelkie podobieństwo osób, zdarzeń i miejsc-czysto przypadkowe.

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

(zimny) prysznic pastora

Kiedyś znacznie częściej włóczyliśmy się po okolicy. Teraz, kiedy Mała Koza nie jest już taka mała, mamy zamiar wrócić do dawnych przyzwyczajeń.

Okazja ku temu nadarzyła się nam przednia - otóż marzenie sprzed lat  postanowiło się ziścić.
Nie wiemy sami, dlaczego tak często przeglądamy ogłoszenia o nieruchomościach, mamy przecież gdzie mieszkać, posiadamy także dolne pół domu z potencjałem, po co nam więcej?
Kiedy zobaczyliśmy, że na sprzedaż wystawiono PASTORÓWKĘ, zrewidowaliśmy naszą sytuację życiowo - ekonomiczną i czym prędzej uratowaliśmy ją od grzyba i zgnilizny, pieczołowicie  ją renowując i zamieniając na uroczy pensjonat, z małym regionalnym muzeum na parterze i piękną różą pnącą się po pergoli nad schodami wejściowymi.



Dzisiaj pojechaliśmy ją obejrzeć.

Nasze serca skradł prysznic pastora. Decyzję zostawiamy rozumowi.




14 komentarzy:

  1. Można mieć kilka domów :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, skoro przewidziałeś koniec robót w Kłopotnicy na za-rok, to przez kolejne 36 lat też coś musimy robić!

      Usuń
  2. Przecież nie macie ekipy do remontów starych domów... wiem, wiem... zimny prysznic, ale jednak... kiedy tylko przejeżdżam przez Kłopotno, serce mi się ściska na widok...
    Mogę jednak przyznać, że pewne doświadczenie macie ;)
    A ja też lubię oglądać domy na sprzedaż (albo i nie)
    A skoro już tak szwędacie się po okolicy, to zajedziecie do R pod nr 13? Dawno, oj dawno nie byliście...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Numer polega na tym, że do REMONTÓW właśnie już mamy, zaraz też okaże się, czy mamy do BUDÓW:D Przetestowani na Oldboju nie zagrożą Staruszce :)
      (Tak tylko piszemy, bo gdyż ponieważ decyzji brak, tym razem nie pójdziemy na spontan, jak ze wszystkim.)
      Może w czwartek, wracając z wyprawowych zakupów się wprosimy. Jeżeli Koza wyrazi zgodę.

      Usuń
    2. Czekamy więc z utęsknieniem ;) Kozo, bądź łaskawa, proszęęęęę ;))

      Usuń
  3. Gdzie znajdę to ogłoszenie o sprzedaży Pastorówki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu http://www.scheiner.pl/oferta/nr/45830691/dom-wolnostojacy/mirsk/
      I tam http://olx.pl/nieruchomosci/domy/sprzedaz/proszowa/?search%5Bpaidads_listing%5D=1

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo i pozdrawiam.

      Usuń
  4. Zdaje się, że moja Chuda też ją już w marzeniach remontowała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno być opornym wobec pastorówkowego błagania o litość, szczególnie,że Staruszka ma wdzięk...

      Usuń
  5. Pastorówki, szkoda na nie czasu, lepiej zbudować coś z cegły i cementu. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety jako ludzie mamy ograniczoną dobę i czas, więc życzę sił przy pracy.

    OdpowiedzUsuń