Dziennik (nie)budowy, czyli rzecz o tym, jak się zmienia perspektywa, kiedy życiem człowieka rządzić zaczyna dwustuletni dom.

Wszystkie występujące w tej historii postacie są fikcyjne, a wszelkie podobieństwo osób, zdarzeń i miejsc-czysto przypadkowe.

sobota, 15 września 2012

Rewolucje.

Wszystkie okoliczne miasteczka - tu poczta, tam spożywczy, tu znów ulica - od wczoraj tylko o tym.


Jak wtopić milion?, czyli Kuchenne Rewolucje U NAS!


7 komentarzy:

  1. Acha, też słyszałam (właściwie - czytałam), podobno niezły skandal był ;-)) OBORA, znaczy się ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. A tak mało w tym roku prawdziwków.

    OdpowiedzUsuń
  3. To tak jak rdzenni slazacy spod Lwowa biora sie za gotowanie

    OdpowiedzUsuń