Dziennik (nie)budowy, czyli rzecz o tym, jak się zmienia perspektywa, kiedy życiem człowieka rządzić zaczyna dwustuletni dom.

Wszystkie występujące w tej historii postacie są fikcyjne, a wszelkie podobieństwo osób, zdarzeń i miejsc-czysto przypadkowe.

niedziela, 30 czerwca 2019

Tak wygląda ulga!


Wczoraj rozmontowaliśmy rusztowanie, wszędzie wonieje dziegciem, a my z nieskończoną ulgą napawamy się widokiem zupełnie młodego Staruszka, który zdecydowanie zaczyna przypominać siebie sprzed lat.


Pierwszy gościnny pokój, choć nieskończony, zaczął być zamieszkiwany, no i w ogóle, sama radość!

Od wejścia w układ z Domem minęło tyle lat, że nawet w internetach coś się pozmieniało, zgodnie więc z duchem czasu częściej i gęściej relacjonujemy naszą neverending story TUTAJ, tak tylko napomykamy, gdyby kogoś kusiło, by od czasu do czasu zerknąć.

No, to do roboty! (Blef. Za moment zbieramy się na cieplicką giełdę w poszukiwaniu wszystkiego, czyli młotka na przykład.)

17 komentarzy:

  1. Ale się porobiło.... wierzyć się nie chce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecieramy oczy ze zdumienia jeszcze przed pierwszą kawą, codziennie ;)

      Usuń
  2. Zerkamy i tu i tam :) To niesamowite, jak coś był, potem przstało być i jest znowu. Podziwiam Wasza pasję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknijcie na jakąś do połowy pełną filiżankę w środku może, co? :)

      Usuń
  3. No, no. I nawet nie wygląda na ususzony. Tylko skończony.
    Nadmienię, że są i tacy co TAM nie bywają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postawa niebywania ma swoje bardzo dobre strony, co jakiś czas i ją testujemy:)

      Usuń
  4. Wygląda jak bliźniak staruszka. Ach, zazdroszczę ulgi...

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdzie kupić dziegieć ? Poradźcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. arkadiafarby, ale przed zakupem uprzejmie prosimy o telefon, bo jest sposób na jednoczesne ogarnięcie sprawy z olejem i terpentyną :)

      Usuń
  6. Byliśmy ostatnio pod Waszym domem. Szacunek. Jesteśmy pod wrażeniem. To się dzieje 🙃

    OdpowiedzUsuń
  7. Super! Widać ile w pracy włożyliście w ten dom. Dobrze, że udało się go uratować i obyło się bez wyburzania. Pewnie dużo taniej wyszłoby Wam zbudować taki domek od nowa, roboty fundamentowe Wrocław nie kosztują nie wiadomo ile, tak samo jak postawienie budynku, w porównaniu do takich prac, ale to już nie byłoby to samo. A już będziecie zapraszać oficjalnie gości to z chęcią Was odwiedzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda coraz piękniej! :)
    Ja jakiś czas temu przeprowadziłam się do babci w Świerczowie. Również ma z tyłu starą stodołę. Zastanawiam się właśnie jak ją wyremontować i zaadaptować.
    Zaczęłam kupować już wszystko co potrzebne z elektryki w sklepie dlaelektrykow. Zastanawiam się gdzie mogę kupić jakąś farbę do odnowy drewna? Nie chcę wyrywać wszystkich desek, ponieważ jest to drewno dobrej jakości. Wolałabym je odnowić ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze dopasowane rusztowanie bardzo ułatwia pracę przy stawianiu domu. Sam stawiając swój dom wynająłem z https://www.arad.pl/rusztowania-przejezdne-altrad,g32.html rusztowanie przejezdne. Wcześniej pracowaliśmy bez rusztowania, ale na drabinach i dopiero po wynajęciu rusztowania prace przyśpieszyły

    OdpowiedzUsuń
  10. Super! Czekam z niecierpliwością na kolejne wpisy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń