Dziennik (nie)budowy, czyli rzecz o tym, jak się zmienia perspektywa, kiedy życiem człowieka rządzić zaczyna dwustuletni dom.

Wszystkie występujące w tej historii postacie są fikcyjne, a wszelkie podobieństwo osób, zdarzeń i miejsc-czysto przypadkowe.

niedziela, 30 czerwca 2019

Tak wygląda ulga!


Wczoraj rozmontowaliśmy rusztowanie, wszędzie wonieje dziegciem, a my z nieskończoną ulgą napawamy się widokiem zupełnie młodego Staruszka, który zdecydowanie zaczyna przypominać siebie sprzed lat.


Pierwszy gościnny pokój, choć nieskończony, zaczął być zamieszkiwany, no i w ogóle, sama radość!

Od wejścia w układ z Domem minęło tyle lat, że nawet w internetach coś się pozmieniało, zgodnie więc z duchem czasu częściej i gęściej relacjonujemy naszą neverending story TUTAJ, tak tylko napomykamy, gdyby kogoś kusiło, by od czasu do czasu zerknąć.

No, to do roboty! (Blef. Za moment zbieramy się na cieplicką giełdę w poszukiwaniu wszystkiego, czyli młotka na przykład.)

34 komentarze:

  1. Ale się porobiło.... wierzyć się nie chce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecieramy oczy ze zdumienia jeszcze przed pierwszą kawą, codziennie ;)

      Usuń
  2. Zerkamy i tu i tam :) To niesamowite, jak coś był, potem przstało być i jest znowu. Podziwiam Wasza pasję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknijcie na jakąś do połowy pełną filiżankę w środku może, co? :)

      Usuń
  3. No, no. I nawet nie wygląda na ususzony. Tylko skończony.
    Nadmienię, że są i tacy co TAM nie bywają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postawa niebywania ma swoje bardzo dobre strony, co jakiś czas i ją testujemy:)

      Usuń
  4. Wygląda jak bliźniak staruszka. Ach, zazdroszczę ulgi...

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdzie kupić dziegieć ? Poradźcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. arkadiafarby, ale przed zakupem uprzejmie prosimy o telefon, bo jest sposób na jednoczesne ogarnięcie sprawy z olejem i terpentyną :)

      Usuń
  6. Byliśmy ostatnio pod Waszym domem. Szacunek. Jesteśmy pod wrażeniem. To się dzieje 🙃

    OdpowiedzUsuń
  7. Super! Widać ile w pracy włożyliście w ten dom. Dobrze, że udało się go uratować i obyło się bez wyburzania. Pewnie dużo taniej wyszłoby Wam zbudować taki domek od nowa, roboty fundamentowe Wrocław nie kosztują nie wiadomo ile, tak samo jak postawienie budynku, w porównaniu do takich prac, ale to już nie byłoby to samo. A już będziecie zapraszać oficjalnie gości to z chęcią Was odwiedzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda coraz piękniej! :)
    Ja jakiś czas temu przeprowadziłam się do babci w Świerczowie. Również ma z tyłu starą stodołę. Zastanawiam się właśnie jak ją wyremontować i zaadaptować.
    Zaczęłam kupować już wszystko co potrzebne z elektryki w sklepie dlaelektrykow. Zastanawiam się gdzie mogę kupić jakąś farbę do odnowy drewna? Nie chcę wyrywać wszystkich desek, ponieważ jest to drewno dobrej jakości. Wolałabym je odnowić ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze dopasowane rusztowanie bardzo ułatwia pracę przy stawianiu domu. Sam stawiając swój dom wynająłem z https://www.arad.pl/rusztowania-przejezdne-altrad,g32.html rusztowanie przejezdne. Wcześniej pracowaliśmy bez rusztowania, ale na drabinach i dopiero po wynajęciu rusztowania prace przyśpieszyły

    OdpowiedzUsuń
  10. Super! Czekam z niecierpliwością na kolejne wpisy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Widać pierwsze efekty :) A co do budowy czy remontu domu, to faktyczni warto postawić na doświadczonych dostawców. Rusztowania czy szalunki, albo zsypy na gruz bez problemu zamówicie tutaj https://serwisbudowy.pl/ Warto skorzystać z ich oferty.

    OdpowiedzUsuń
  12. Niezły pomysł z całym tym projektem, kibicuję dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śledzę Was od dłuższego czasu i z przyjemnością patrzę na efekty ;-) Od kupna tego budynku minęło już 10 lat, ale teraz wygląda zupełnie inaczej. Naprawdę włożyliście w ten dom dużo pracy, ale niedługo powoli będzie się to zwracać jak będziecie zapraszać gości. Zresztą ja też bym Was odwiedził, lubię takie historie i bardzo chciałbym zobaczyć jak efekty wyglądają na żywo ;-) Czekam na więcej zdjęć i kolejne wpisy! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Najważniejsze, że widać już efekty. Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Remont i budowa to poważna sprawa. Koniec wszystkich spraw, zakończenie, dopięcie terminów, rzeczy do realizacji jest bardzo istotne - po wszystkich pozostaje ogromna satysfakcja:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Również przymierzam się do remontu domu. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myśli.

    OdpowiedzUsuń
  17. Super! Czekam na dalsze efekty prac. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawy blog muszę przyznać. Uwielbiam takie metamorfozy

    OdpowiedzUsuń
  19. Domek zmienia się nie do poznania.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam nadzieję, że kolejne posty pojawią się niebawem

    OdpowiedzUsuń
  21. Wspaniałe miejsce, w które można uciec od reszty świata

    OdpowiedzUsuń